Pchły – wielki, mały problem

pchly-wielki-maly-problem-fot-materialy-promocyjne

Najczęściej kojarzą się z brakiem czystości i zaniedbaniem. Nic bardziej mylnego! Potrafią zaatakować nawet najbardziej zadbane zwierzę, a ich system rozmnażania powoduje, że przez długi czas pozostają obecne w środowisku.

Artykuł sponsorowany



Pchły należą do najczęściej spotykanych pasożytów kotów i psów.

W inwazji zazwyczaj biorą udział Ctenocephalides Felis i Ctenocephalides canis, czyli pchła kocia i psia. Te pasożytnicze owady najczęściej spotykane są u zwierząt bezdomnych bądź przebywających w dużych grupach, np. w schroniskach, gdzie niemożliwe jest zastosowanie odpowiedniej profilaktyki. Jednak domowy pupil również może łatwo zarazić się pchłami – na spacerze, od innego zwierzęcia czy nawet w miejscu, w którym wcześniej przebywało zwierzę zarażone tymi pasożytami. Należy pamiętać, że pchły wywołują nie tylko uczucie dyskomfortu, ale również stwarzają poważne zagrożenie dla zdrowia, także ludzi. Jakie niebezpieczeństwa ze sobą niosą? Jak zapobiegać zarażaniu oraz jak pomóc zapchlonym pupilom?

Całoroczne zagrożenie

Pchły są zagrożeniem przez cały rok, gdyż uśpione poczwarki mogą bytować w dogodnym środowisku miesiącami, czekając na sprzyjające warunki do rozwoju. Postać dorosła pasożyta pozostaje w kokonie tak długo, aż ruch powietrza, ciepło oraz dwutlenek węgla dadzą znać o obecności potencjalnego żywiciela. – W okresie jesienno–zimowym spada liczba zarażeń psów i kotów pchłami, jednak problem nie znika. Pchły atakują zwierzęta przez cały rok, z różnym natężeniem – podkreśla Robert Wasilewski, współwłaściciel sklepu zoologicznego Animals we Włocławku. Sam proces odpchlenia pupili nie jest wystarczającym zabiegiem, gdyż larwy mogą bytować także poz aich organizmem, np. na dywanie, w szczelinach podłogi, legowisku, czyli praktycznie w każdym miejscu, gdzie przebywał nasz ulubieniec. Są trudne do usunięcia, gdyż dzięki szczecinkom na ciele utrzymują się w kryjówkach nawet podczas odkurzania dywanu. Są też odporne na głód – bez pokarmu mogą przetrwać nawet kilka miesięcy.

APZS, czyli skóra z problemem

Największym zagrożeniem pojawiającym się w przypadku zarażenia kota czy psa pchłami jest silny świąd oraz jego konsekwencje. – Znaczna część zwierząt zarażonych pchłami choruje na alergiczne pchle zapalenie skóry (APZS), wywołane alergenami obecnymi w substancji wstrzykiwanej w organizm pupila w momencie ugryzienia przez pchłę. Ich ślina działa niezwykle drażniąco, przez co pies czy kot silnie się drapie – mówi Joanna Szefler, współwłaścicielka sklepu zoologicznego Panda-Zoo w Szczecinie. Alergiczne Pchle Zapalenie Skóry jest jednym z najczęściej występujących schorzeń dermatologicznych, mimo to często bywa źle rozpoznane lub jest komplikowane przez alergię pokarmową. Głównymi objawami u psów i kotów są świąd skóry, łysienie w części lędźwiowo–krzyżowej grzbietu, przebarwienia naskórka oraz powierzchowne ropne zapalenia skóry. Opiekunowie mogą zaobserwować niepokój swoich pupili oraz wygryzanie sierści, intensywne drapanie się, a także ocieranie o ściany i różne przedmioty w domu.

Nosiciel chorób

Problemu pcheł nie można bagatelizować, gdyż pasożyty mogą być nosicielami niebezpiecznych chorób. Niektóre osobniki przenoszą chorobotwórcze drobnoustroje, wywołujące np. dżumę. Pasożyty te są również żywicielami pośrednimi tasiemców (Dipylidium caninum – tasiemiec psi), które zagrażają nie tylko pupilom, ale również ich właścicielom! Pewne zwierzęta mogą chorować bezobjawowo, co utrudnia rozpoznanie problemu. Niestety, tasiemce stanowią duże zagrożenie dla ludzi, szczególnie dla dzieci. Opiekunowie mogą zarazić się od swoich pupili, wówczas tasiemce zaczną pasożytować również w ich organizmach.

Jak zwalczać pchły?

Pchły potrafią dać się zwierzętom domowym we znaki. Te maleńkie pasożyty mogą utrudnić życie i wywołać błędne koło gryzienia i drapania się naszego pupila. Aby uchronić ulubieńca przed niepotrzebnymi cierpieniami należy pamiętać o odpowiedniej profilaktyce. Oprócz standardowego dbania o higienę naszego pupila i czystość otoczenia, w którym przebywa, należy regularnie go zabezpieczać, np. specjalnymi obrożami. Bardzo popularne są obroże Foresto i Kiltix firmy Bayer, które gwarantują nawet do 7-8 miesięcy ochrony przed pchłami i kleszczami. Inną opcją mogą być preparaty lecznicze z linii Advantage w formie kropli spot-on. Przy braku aktywności kleszczy w okresie zimowym preparat ten może być ciekawą alternatywą dla sporo droższych preparatów o szerszym spektrum działania. W przeciwieństwie do środka Advantix, który jest przeznaczony wyłącznie dla psów, preparat Advantage może być bezpiecznie stosowany zarówno u psów, jak i kotów. Warunkiem skuteczności jest jednak jego regularne stosowanie przez co najmniej 3-4 miesiące, tak, aby ograniczyć ryzyko przeżycia w środowisku uśpionych pchlich poczwarek. Jeśli w domu przebywa więcej zwierząt, niezwykle ważne jest, aby niezależnie od gatunku stosować leczenie czy profilaktykę u wszystkich czworonożnych domowników jednocześnie.

Więcej informacji na